Blog > Komentarze do wpisu

Imajica, Clive Barker

Imajica, Clive Barker

Wydawnictwo MAG

Liczba stron: 928

Jak już nie raz podkreślałam, uwielbiam książki fantasy, w których autorzy kreują nowe i skomplikowane światy. Skuszona opisem wydawcy, postanowiłam sięgnąć po „Imajicę” Clive’a Barkera. Po przeczytaniu zapowiedzi książki, co do lektury miałam pewne oczekiwania. Liczyłam dosłownie na „ucztę wyobraźni” (pozycja ta należy właśnie do serii wydawniczej pod takim tytułem).  

Clive Barker uznawany jest za mistrza horroru i dark fantasy. „Imajica” mająca swą światową premierę w 1991 roku jest jedną z pierwszych powieści Barkera, w której stworzył on głęboki, bogaty konceptowo świat umieszczony na granicy jawy i snu. Sam autor często podkreśla, że „Imajica” jest jego ulubionym dziełem.

Powieść rozpoczyna się od nieudanego morderstwa. Wzgardzony mąż, Charlie Estabrook postanawia zemścić się na swej żonie Judith, wynajmując płatnego zabójcę. Estabrook liczy na to, że dzięki ostatecznemu usunięciu Jude ze swojego życia, uwolni się od jej wpływu na zawsze. Nie może pogodzić się bowiem z jej utratą oraz z tym, że zostawiła go dla innego mężczyzny. Brzmiąca banalnie historia staje się motorem pozostałych wydarzeń.

Bohaterami „Imajicy” są trzy osobowości: fałszerz obrazów, bawidamek i podrywacz Gentle, mająca niezwykły wpływ na mężczyzn Judith  oraz mistyf–zabójca, niezwykła istota o nieokreślonej płciowości - Pie’oh’Pah.  Losy każdej z tych postaci są ze sobą zbieżne.  Gentle, Judith i Pie przemierzają Imajicę, poznając poszczególne światy. Imajica to skomplikowane uniwersum, składające się z pięciu dominiów. Piąte Dominium, odłączone od reszty to Ziemia. Aby przenieść się do jednego z pozostałych czterech trzeba odbyć długą i niebezpieczną drogę. Pomiędzy znajduje się przestrzeń In Ovo, coś na kształt czyścca, gdzie żyją istoty, które nie mogą znaleźć swojego miejsca w żadnym ze światów. Władanie nad Imajicą niepodzielnie sprawuje wzbudzający postrach bóg Hapexamendios.

Czytając „Imajicę” miałam wrażenie, że główne postaci niesamowitą wagę przywiązują do hedonizmu, do poszukiwania własnych przyjemności i rozkoszy. Wpływ na to ma zapewne fakt, że Barker w powieści bardzo skupia się na cielesności, z lubością serwując czytelnikowi liczne i szczegółowe opisy aktów seksualnych. Dodatkowo, każdy opis zbrodni zaprezentowany jest odbiorcy z podobną dokładnością, wzbudzając w nim dreszcz przerażenia (momentami nawet odrazę). Mnie osobiście takie „wstawki” w książkach fantasy nie zachwycają, gdyż sięgając po literaturę z tego gatunku szukam zgoła czegoś innego.

Akcja książki toczy się bardzo wolno. Brak tu swobodnego tempa sprawiającego, że „Imajicę” będzie czytało się płynnie, mając co rusz ochotę dowiadywać się, co będzie dalej. Ja nieco męczyłam się z tą ponad dziewięciuset stronicową powieścią. Wydaje mi się, że jeśli Barker skróciłby książkę o połowę, nie ucierpiałaby na tym ani fabuła ani czytelnik.

Warto wymienić jednak zalety „Imajicy”. Bardzo podobało mi się, że bohaterowie osadzeni są w czasach współczesnych. Intrygowało mnie, że Barker wykorzystał, jako podstawę do budowy odrębnego uniwersum właśnie Ziemię, wokół której istnieją pozostałe dominia czerpiące z niej inspirację. Muszę przyznać, że autor stworzył niesamowity świat. Jest on skomplikowany i dokładnie przemyślany w najdrobniejszych szczegółach. Bohaterowie również są wielowymiarowi i trudno ich jednoznacznie ocenić, ponieważ balansują oni na granicy dobra ze złem.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Barkera przypadło właśnie na „Imajicę”. Ponieważ styl pisania tego autora nie przypadł mi do gustu wątpię, że sięgnę kiedyś po inne tytuły z jego dorobku. Polecam jednak „Imajicę” wielbicielom fantasy do własnej oceny, gdyż wiem, że niektórych zachwyci swym bogactwem. Mnie niestety nie poruszyła.

 

Moja ocena: 3/6



niedziela, 20 lipca 2014, marcinkowska.katarzyna

Polecane wpisy

facebook instagram pinterest

E-mail: uzaleznieniodczytania@wp.pl

stat4u

Teraz czytam

Głosy Pamano