Blog > Komentarze do wpisu

Kobiety, które zawładnęły Europą, Jean des Cars

Kobiety, które zawładnęły Europą

Wydawnictwo MUZA

Liczba stron: 336

Jean des Cars w swej książce „Kobiety, które zawładnęły Europą” przedstawia nam sylwetki dwunastu władczyń: począwszy od Katarzyny Medycejskiej, poprzez Elżbietę I, Krystynę królową Szwecji, Marię Teresę, Katarzynę II, Marię Antoninę, Wiktorię królową Anglii, Eugenię królową Francji, austriacką Sisi oraz Zytę, na belgijskiej Astrid i Elżbiecie II zakończywszy. Losy tych kobiet wpływały na dzieje narodów Europejskich od XVI wieku, aż po dzień dzisiejszy. Dwunastka ta stanowi panteon europejskich władczyń, ciągle fascynując współczesnych historyków i badaczy dziejów rodów królewskich.

Jean des Cars stworzył wnikliwe portrety tuzina niezwykłych kobiet stojących na czele największych europejskich państw. Każda z nich była inna, lecz każda na swój sposób ujmująca. Są to wielkie królowe, które zapisały się w pamięci pokoleń. Jedne pragnęły swobody, inne chciały jedynie miłości i uwielbienia. Tak różne, a jednocześnie podobne w jednym aspekcie - wszystkie dążyły do tego, by być wyjątkowymi, nie dając się tym samym zamknąć w złotych ramach swoich czasów. Dotykały ich osobiste tragedie, bywały niedoceniane, zdradzane lub narzucano im pewne konwenanse, którym to nie potrafiły się podporządkować, dając upust swej frywolności. Czasami stawały się głównymi bohaterkami skandali i plotek - nie zawsze prawdziwych. Były nie tylko królowymi, lecz także matkami, żonami i kochankami. Prowadziły wojny nie tylko na arenie międzynarodowej, ale także ciche wojenki w murach pałaców i zamków. Walczyły o niezależność, o posłuch lub - zwyczajnie - knuły dworskie intrygi. Dzięki tym cechom, jakże ludzkim i bliskim zwykłemu człowiekowi, postaci te stają się dla nas bardziej realne. Nie widzimy w nich już tylko silnych i majestatycznych dam dzierżących w swych rękach władzę, ale także kobiety, które borykały się z różnymi przyziemnymi smutkami i problemami.

Książkę Jeana des Carsa czyta się świetnie ze względu na formę prezentacji tematu, na jaką zdecydował się autor. Pisarz bardziej skupia się bowiem na życiu osobistym opisywanych władczyń, pozostawiając wątki historyczne na drugim planie tak, że stanowią one jedynie tło dla wszystkich dwunastu historii. Smaczku dodają również niuanse ze świata mody i obyczajów panujących w danej epoce.

Jeśli miałabym wymienić wady tej publikacji, zwróciłabym przede wszystkim uwagę na to, że sylwetki tychże dwunastu monarchiń des Cars przedstawił w sposób skrótowy, czasem nawet po macoszemu, nie wyczerpując tym samym tematu. Książka nie ucierpiałaby na poszerzeniu jej o dodatkowe dwieście stron, gdyż wzbogaciłoby ją to tylko o więcej szczegółów. Drugą rażącą mnie rzeczą w trakcie lektury jest umiłowanie autora do nadmiernej ilości wykrzykników - choć możliwe, że ich zastosowanie podciągnąć można pod jego gawędziarski styl pisania.

„Kobiety, które zawładnęły Europą” zostały zaprezentowane czytelnikowi w iście godnym uwagi wydaniu. Mamy tu przyciągającą wzrok okładkę, całość okraszona jest pięknymi portretami dwunastu monarchiń, a książka podana jest odbiorcy w twardej oprawie. Wszystko to razem sprawia, że dostaje on do ręki niezwykłą pozycję, godną zaszczytnego miejsca na półce. Mnie książka Jeana des Carsa pomimo zauważonych przeze mnie niedociągnięć niezwykle przypadła do gustu i z pewnością sięgnę po nią jeszcze niejednokrotnie. 

 

Moja ocena: 5/6

 



czwartek, 17 lipca 2014, marcinkowska.katarzyna

Polecane wpisy

facebook instagram pinterest

E-mail: uzaleznieniodczytania@wp.pl

stat4u

Teraz czytam

Głosy Pamano