Blog > Komentarze do wpisu

Bezpiecznie jak w domu, Simone van der Vlugt

Bezpiecznie jak w domu

Wydawnictwo Feeria

Liczba stron: 236

Gdzie człowiek czuje się najbezpieczniej? Oczywiście w swoim własnym domu. Co jednak, gdy ten domowy azyl zostanie niespodziewanie naruszony? I gdy staniemy już w obliczu zagrożenia, powinniśmy uciekać, czy stawić mu czoła?

Kiedy do położonej na uboczu posiadłości należącej do Lisy niespodziewanie wtargnął zbiegły z więzienia morderca, kobieta stała się zakładnikiem w swoim własnym domu. Ucieczka jest niemożliwa gdyż przestępca nie spuszcza z Lisy oka. Poza tym mężczyzna jest wyjątkowo brutalny i nie waha się użyć wobec niej przemocy, a każdy przejaw nieposłuszeństwa wpędza go w furię. Wkrótce przypadkowo do domu więzionej kobiety zagląda dziennikarka Senta. Dlaczego więc odchodzi i nie wzywa pomocy pozwalając, aby koszmar Lisy trwał?

Simone van der Vlugt prowadzi opowieść dwutorowo: z punktu widzenia Lisy i Senty. Dowiadujemy się wiele o obydwu kobietach, o kierujących nimi pobudkach i o tym, dlaczego znalazły się w danym punkcie życia. Autorka świetnie oddaje targające bohaterkami emocje, dzięki czemu czytelnikowi łatwo wczuć się w obie postaci.

„Bezpiecznie jak w domu” to thriller, który przede wszystkim przeraża swym realizmem. Bo czyż najbardziej nie drżymy o bezpieczeństwo własne i swoich najbliższych? Van der Vlugt nie ucieka się do wymyślnych motywów kryminalnych. Wykorzystuje w swej powieści historię, w której najbardziej zatrważające jest to, że mogłaby się wydarzyć naprawdę. Po lekturze tej książki już zawsze będziecie zamykać drzwi.

 

Moja ocena: 4/6



wtorek, 23 września 2014, marcinkowska.katarzyna

Polecane wpisy

facebook instagram pinterest

E-mail: uzaleznieniodczytania@wp.pl

stat4u

Teraz czytam

Głosy Pamano